NIEBIAŃSKIE 5 DNI!

NIEBIAŃSKIE 5 DNI!

Słońce przez cały rok, turkusowa woda, rajskie plaże… Czy można zatem wylądować na Barbadosie i być smutnym? No niestety można, jeśli jest to ostatni etap  4,5 miesięcznej podróży… Nie pozwoliliśmy jednak, żeby smutno-ckliwy nastrój z powodu kończącej się przygody zabrał

PO DRUGIEJ STRONIE WODY

PO DRUGIEJ STRONIE WODY

Droga z Campeche do Palenque była długa i dość męcząca, ale co tu dużo mówić, ekscytująca. Sama świadomość, że jeździmy w Meksyku samochodem w połączeniu z pięknymi widokami dawały niezłą adrenalinę (to wtedy tak śpiewałam :)). Głównym powodem naszego przyjazdu

MIGAWKI Z CAMPECHE

MIGAWKI Z CAMPECHE

O Campeche za wiele Wam nie opowiemy, bo w zasadzie to był tylko przystanek w dalszej drodze na południe. Podjęliśmy bowiem decyzję, że nie możemy tu zostać dłużej, jeśli chcemy zwiedzić zaplanowane wcześniej miejsca. Udało nam się tylko dwukrotnie odwiedzić